Konduktorka w pociągu z Krakowa do Warszawy miała krzyczeć na Hiszpanki. Poszło o ich zniżkę studencką. "Była wściekła"
Jest odpowiedź PKP Intercity na zarzuty jednej z dziewczyn.
Grupa Hiszpanek podróżowała pociągiem z Krakowa do Warszawy, a ich historię z pociągu opisał Onet. Jak dowiadujemy się z artykułu, podczas kontroli biletów okazało się, że trzy z nich korzystały z ulgowych biletów studenckich, mimo że nie miały do tego prawa. Kobiety twierdzą, że konduktorka zachowywała się nieuprzejmie i miała powiedzieć, że skoro znajdują się w Polsce, powinny znać obowiązujące przepisy. Z kolei PKP Intercity utrzymuje, że pracownica obsługi postąpiła zgodnie z zasadami i profesjonalnie.
Jedna z turystek, Gema, przyznała, że zakup biletów ze zniżką był wynikiem ich niewiedzy. Wyjaśniła, że nie sprawdziły wcześniej zasad przyznawania ulgi studenckiej w Polsce i po zauważeniu pomyłki chciały od razu kupić właściwe bilety. W Polsce zniżka studencka nie przysługuje automatycznie wszystkim studentom z zagranicy - jej uzyskanie zależy od spełnienia określonych warunków, m.in. związanych z obywatelstwem lub statusem pobytu. Rozmowa z pracownicą pociągu miała być według jednej z nich trudna.
- Była wściekła, że nie podeszłyśmy do niej przed wejściem do pociągu, ponieważ "stała tam od 20 minut". My naprawdę nikogo nie widziałyśmy. Młoda pracownica krzyczała na nas, że "jesteśmy w jej kraju i mamy znać prawo oraz zasady, które tu obowiązują". Mówiła też, że wezwie policję. Szanujemy prawo zarówno w Luksemburgu, w którym mieszkamy, jak i tutaj, ale uważamy, że taki ton był zupełnie niepotrzebny, ponieważ od razu zgodziłyśmy się uregulować należność. Nie rozumiemy też, dlaczego straszyła nas wezwaniem policji. Naprawdę nie robiłyśmy awantury - wyznała Gama Onetowi.
Po wykryciu nieprawidłowości kobiety kupiły nowe bilety w cenie 149 zł za osobę oraz zapłaciły po 20 zł opłaty pokładowej. Biuro prasowe PKP Intercity odniosło się do tej sprawy. "Potwierdzamy, że zachowywała się profesjonalnie, zgodnie ze standardami obsługi podróżnych. W ciągu ostatniego roku nie wpłynęła żadna skarga dot. zachowania tego pracownika w czasie pełnionych służb. Konduktorka postąpiła zgodnie z procedurą, wystawiając nowy bilet. Dzięki potwierdzeniu przez drużynę konduktorką niewykorzystania biletu z ulgą studencką, pasażerka ma prawo do zwrotu tego biletu" - stwierdzono.
