Rzucił plecak na tory metra i szybko uciekł. Pirotechnicy w akcji. Kilka stacji zamkniętych
Około godziny 16:45 na stacji metra Centrum nieznana osoba wrzuciła plecak w przestrzeń między torami, po czym natychmiast uciekła z miejsca zdarzenia. Sytuację dodatkowo skomplikowało zgłoszenie o zadymieniu na stacji Dworzec Gdański, gdzie pilnie skierowano trzy zastępy straży pożarnej. Ze względów bezpieczeństwa służby podjęły natychmiastową decyzję o ewakuacji aż czterech stacji pierwszej linii podziemnej kolejki. "Z powodu bagażu wrzuconego w torowisko na stacji Centrum pociągi na linii M1 kursują w 2 pętlach: Kabaty - Politechnika i PL. Wilsona - Młociny" - informuje Metro Warszawskie.
Obecnie na zamkniętych stacjach trwa akcja ratunkowo-rozpoznawcza, a zabezpieczony teren badają policyjni pirotechnicy, którzy weryfikują zawartość porzuconego bagażu. Mundurowi prowadzą też poszukiwania sprawcy całego zamieszania. Pasażerowie warszawskiej komunikacji muszą liczyć się z ogromnymi utrudnieniami, przerwami w kursowaniu pociągów oraz zmianami w organizacji ruchu, a służby apelują o bezwzględne omijanie okolicy i jak zawsze stosowanie się do poleceń funkcjonariuszy.
