Wilanów: nowe Dino jest okay, ale "parking do du*y bo za mały"
Nie milkną echa po otwarciu "kontrowersyjnego" marketu w warszawskim Wilanowie.
O otwarciu Dino pisaliśmy TU. Wokół otwarcia kolejnego punktu sieci polskiego marketu powstało wiele kontrowersji. Wszystko za sprawą mieszkanki Wilanowa, która udzielając wywiadu, powiedziała, że ten market nie pasuje estetycznie do dzielnicy oraz że te markety otwierają się głównie na wsiach. Mieszkańcy Wilanowa protestowali i mówili, że wolą łąkę kwietną niż kolejny market.
We wtorek po otwarciu, mimo wielu kontrowersji, pojawiło się mnóstwo klientów. Natomiast warszawska grupa społecznościowa zawrzała.
- Już 17:00 i wciąż nikt nie wrzucił żadnego postu na ten temat, a przecież nadszedł wielki dzień! - napisała ironicznie mieszkanka Wilanowa w dniu otwarcia marketu Dino.
Pod jej wpisem pojawiło się mnóstwo komentarzy na temat nowego marketu.
- Sklep jest okej, ale parking do dupy, bo za mały, gabarytowo kiepskie manewry - stwierdził jeden z mieszkańców.
Inni cieszyli się z otwarcia marketu - Super, że się otworzyli. Wreszcie będę miał blisko sklep. Okolica świetna, ale infrastruktura fatalna. Usług zdecydowanie za mało nadal w okolicy.
