Mokotów: "Naćpany mężczyzna chodzi po klatce i mówi, żeby mu oddać Natana. Sąsiadce zrobił dziurę w drzwiach i przez nią wszedł do mieszkania"
Sprawa wydarzyła się w poniedziałkowy poranek przy ulicy Gotarda na Mokotowie.
"Naćpany koleś od szóstej rano chodził po korytarzu i szukał jakiegoś Natana, krzyczał, żeby żeby mu oddać Natana bo postrzelili go (??). Mówimy, że nie ma tu żadnego Natana, mój siostrzeniec wyszedł z mieszkania to, mężczyzna zatrzymał go przy windzie i wyciągnął nóż. Zaczął robić dziurę w drzwiach sąsiadki, i wszedł do jej mieszkania. Gdy wszedł do kuchni, sąsiadka uciekła przez dziurę w drzwiach do mnie" - relacjonuje mieszkająca w tej klatce pani Agnieszka.
Zwróciliśmy się do funkcjonariuszy, którzy pojawili się na miejscu. "Z dokonanych ustaleń wynika, że przed przybyciem patrolu agresywny mężczyzna krzyczał, iż poszukuje swojego syna. Następnie uszkodził drzwi wejściowe do jednego z lokali mieszkalnych, do którego wtargnął w celu odnalezienia wskazanej osoby. W trakcie zdarzenia kierował groźby karalne wobec osoby przebywającej w lokalu oraz wobec sąsiadki, która zainteresowała się zaistniałą sytuacją. Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze zatrzymali mężczyznę. Wobec podejrzanego zastosowano środki zapobiegawcze w postaci dozoru Policji, skierowania na badania lekarskie oraz zakazu zbliżania się do osób pokrzywdzonych w sprawie. Ponadto przy mężczyźnie ujawniono przedmiot przypominający nóż bez zamontowanego w nim ostrza. Mężczyźnie przedstawiono zarzuty popełnienia przestępstw określonych w: art. 190 § kodeksu karnego - kierowanie gróźb karalnych, zagrożone karą grzywny, karą ograniczenia wolności albo karą pozbawienia wolności do lat 3, art. 193 kodeksu karnego - naruszenie miru domowego, zagrożone karą grzywny, karą ograniczenia wolności albo karą pozbawienia wolności do roku, art. 288 § 1 kodeksu karnego - uszkodzenie cudzej rzeczy, zagrożone karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat" - deklaruje sierż. szt. Andreas Dietz, Zastępca Oficera Prasowego, Komendanta Rejonowego Policji na pytanie ewarszawa.pl
