W jednym z warszawskich mieszkań światło świeci się przez całą dobę od tygodnia. Mieszkańcy zainterweniowali
Zaniepokojona mieszkanka zaapelowała do sąsiadów.
Na jednej z grup sąsiedzkich napisała, że zauważyła, iż w mieszkaniu przy ul. Bernardyńskiej cały czas od tygodnia świeci się światło.
- Bernardyńska 13, piętro 11, kawalerka od strony Jeziorka. Od ponad tygodnia pali się światło 24h. Może ktoś mieszka obok i sprawdzi, co z lokatorem? Ja już zasłoniłam swoje okno roletą, żeby móc spać, ale cała sytuacja jest trochę dziwna. Zwłaszcza przy obecnych cenach prądu. - napisała w mediach społecznościowych mieszkanka Warszawy.
Sąsiedzi zadeklarowali, że porozmawiają z dozorcą bloku.
- Byłam właśnie u dozorczyni. Jeśli wieczorem nadal będzie się świeciło, to będzie się kontaktowała z właścicielem mieszkania lub administracją - odpowiedziała sąsiadka autorki postu.
Jeśli istnieje podejrzenie zagrożenia życia lub zdrowia, na przykład ktoś mógł zasłabnąć w mieszkaniu i nie odpowiada na pukanie i dzwonienie, powinno się zadzwonić na numer alarmowy 112. Dyspozytor, po przeprowadzonym wywiadzie z rozmówcą, wyśle odpowiednie służby do wybranego miejsca. Jeśli właściciel mieszkania nie odpowiada i nie ma możliwości wejścia do lokum w celu sprawdzenia, czy komuś coś się stało, straż pożarna może otworzyć siłowo drzwi. Jest to skrajny przypadek, w którym wyczerpały się wszelkie możliwości wejścia do mieszkania.
