Puste pawilony na Bulwarach Wiślanych. Niższe czynsze mają ożywić gastronomię
Mimo że nad Wisłą w sezonie letnim nie brakuje spacerowiczów i rowerzystów, wiele lokali gastronomicznych na bulwarach wciąż pozostaje zamkniętych. Choć miasto wyremontowało pawilony, nie udało się dotąd znaleźć wystarczającej liczby przedsiębiorców zainteresowanych ich prowadzeniem. Władze Warszawy mają jednak nadzieję, że sytuacja wkrótce się poprawi.
Aby zachęcić nowych najemców, stolica zdecydowała się obniżyć stawki czynszu. Uwzględniono przy tym fakt, że sezon letni jest już w połowie, co oznacza krótszy czas na prowadzenie działalności i osiągnięcie zysków w tym roku.
Jak podkreślił wiceprzewodniczący Rady m.st. Warszawy, Sławomir Potapowicz, nowe stawki są porównywalne z cenami obowiązującymi w Śródmieściu i wynoszą około 100 zł za metr kwadratowy. Zmianie uległy także zasady wynajmu. Zamiast trzyletnich umów przedsiębiorcy mogą obecnie zawierać umowy nawet na siedem lat, co ma zwiększyć opłacalność inwestycji i zachęcić do otwierania nowych punktów gastronomicznych nad Wisłą.
Według przedstawicieli miasta jedna umowa na wynajem podwójnego pawilonu została już podpisana, a kolejna jest na etapie finalizacji. Równocześnie ogłaszane są następne konkursy na wynajem lokali. Władze podkreślają, że wydłużenie okresu dzierżawy było odpowiedzią na oczekiwania przedsiębiorców i ma sprzyjać większemu zainteresowaniu ofertą.
