Chcą odwołania Rafała Trzaskowskiego. Ruszyła zbiórka podpisów pod referendum
W czwartek 30 lipca rozpoczęła się akcja zbierania podpisów pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum w sprawie odwołania prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego. Inicjatorem przedsięwzięcia jest Maciej Wilk, przedsiębiorca i szef stowarzyszenia "Tak dla CPK", który poinformował, że tego samego dnia złożył w warszawskim ratuszu oraz u komisarza wyborczego zawiadomienie o zamiarze wystąpienia z inicjatywą referendalną.
- Nasza akcja będzie dostępna dla wszystkich Warszawiaków, we wszystkich dzielnicach. W pierwszych dniach startujemy z 15 punktami w 10 dzielnicach Warszawy. Jesteśmy przygotowani na uruchomienie w pierwszym etapie 30 punktów. Wierzę, że będzie ich więcej. Cały czas zapraszamy do nas wolontariuszy - powiedział Wilk.
Zbiórka podpisów potrwa do 28 września. Organizatorzy zakładają, że konieczne będzie zebranie około 132 tys. ważnych podpisów, choć ostateczną liczbę określi komisarz wyborczy. Jak podkreślił Wilk, celem jest uzyskanie większej liczby podpisów, aby mieć pewność, że po weryfikacji ich wymagana liczba zostanie uznana za ważną.
Do udziału w akcji zgłosiło się kilkuset wolontariuszy, których można rozpoznać po pomarańczowych kamizelkach i czapkach. Podpisy można składać w wyznaczonych punktach, bezpośrednio u wolontariuszy lub samodzielnie zbierać na pobranych listach. Organizatorzy umożliwiają również pobranie karty ze strony Stołecznej Operacji Referendalnej, podpisanie jej i dostarczenie do siedziby lub przesłanie.
Wolontariusze prowadzą zbiórkę m.in. na Placu Bankowym, przy stacji Metro Centrum ("patelnia"), a także na Targowej, Wiatracznej i Waryńskiego. Według Macieja Wilka inicjatywa ma być początkiem zmian w Warszawie po 20 latach rządów tego samego środowiska politycznego. Wyraził on również opinię, że część mieszkańców będzie skłonna poprzeć referendum m.in. w związku z aferą dotyczącą Szpitala Południowego
