Okaleczono szczeniaki. Jednemu obcięto uszy. Na szczęście żyją. "Dlaczego ktoś był w stanie coś takiego zrobić?"
Uratowane zwierzęta z Mazowsza będą szukać nowych domów.
Kilka dni temu kobieta znalazła porzucone szczenięta w Ciechanowie (woj. mazowieckie). Ich widok chwytał za serce. Mławska lecznica, do której trafiły, opublikowała nagranie z bestialsko okaleczonymi zwierzętami.
- Możecie sobie wyobrazić - ktoś próbował obciąć uszy tym trzem szczeniakom. W przypadku tego [szczeniak o jasnej sierści - przyp. red.] udało się. Absolutna masakra. Wszystkie są okaleczone. Dramat. My już różne rzeczy widzieliśmy, ale to jest absolutnie niepojęte - słychać na filmiku Centrum Weterynaryjnego "Centaur" w Mławie, który pokazujemy pod naszym artykułem.
Okazuje się, że przypadku jednego ze szczeniąt uszy zostały obcięte zupełnie "na żywca", u dwóch pozostałych "wisiały na skrawku skóry". - Wszystko wskazuje na to, że psy zostały celowo okaleczone - powiedział w rozmowie z TVP Info lekarz weterynarii Karol Chmieliński. - Długo pracuję w tym zawodzie, ale to, co zrobiono tym zwierzętom, przechodzi ludzkie pojęcie. Dlaczego ktoś był w stanie w ogóle coś takiego zrobić? - dodał.
Na szczęście stan zwierzaków jest dobry. - Wyliżą się z tego, ale będą poszukiwać domu - zdradził lekarz.
Prezeska Fundacji na rzecz ochrony praw zwierząt Mondo Cane Katarzyna Śliwa-Łobacz poinformowała dodatkowo, że fundacja złoży w tej sprawie zawiadomienie na policji.
Przeczytaj też: Pies uciekł i zawisł na przęśle ogrodzenia. Wystraszyła go ogromna burza
