35-latek wypoczywał ze znajomymi nad wodą pod Warszawą. Zginął w wodzie
Od 1 kwietnia 2026 roku w Polsce utonęło już 179 osób.
W niedzielę, 16 sierpnia, na nieformalnym kąpielisku na terenie żwirowni przy ul. Północnej w Nowym Opolu, w gminie Siedlce doszło do tragicznego zdarzenia. 35-letni mężczyzna przebywał nad wodą wraz ze znajomymi. Gdy w pewnym momencie wszedł do akwenu, nie pojawił się już na powierzchni.
Towarzysze mężczyzny natychmiast powiadomili służby. Zgłoszenie wpłynęło około godziny 19. Na miejsce skierowano liczne zastępy straży pożarnej oraz policję. W działaniach uczestniczyli strażacy z Siedlec, a także druhowie OSP z Broszkowa, Nowego Opola i Mokobód, wyposażeni w sprzęt umożliwiający prowadzenie poszukiwań na wodzie.
Ze względu na charakter akwenu do akcji zaangażowano również Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Wodno-Nurkowego "Sokołów-5". Poszukiwania trwały do późnych godzin nocnych. Ostatecznie nurkowie odnaleźli ciało 35-latka i wydobyli je na brzeg. Obecny na miejscu lekarz stwierdził zgon.
Okoliczności tragedii są obecnie wyjaśniane przez policję pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Siedlcach. Na polecenie prokuratora ciało mężczyzny zabezpieczono do sekcji zwłok.
Przypomnijmy, że tego samego dnia w Wiśle w rejonie Mostu Poniatowskiego w Warszawie również utonął mężczyzna. Pisaliśmy o tym TU.
