Przywiązał psa do drzewa bez dostępu do wody. Błyskawicznie skazano go na więzienie
Sprawiedliwości szybko stało się zadość. - Ta historia pokazuje, że czasem wystarczy nie przejść obojętnie. Jedna reakcja, jeden telefon i szybkie działanie policjantów mogą realnie zmienić los bezbronnego zwierzęcia - podkreśla policja.
7 sierpnia 2026 roku policjanci z Komisariatu Policji w Jabłonnie pod Warszawą otrzymali informację o psie przywiązanym przy ul. Ogrodniczej w Chotomowie. Był to owczarek niemiecki, który został pozostawiony bez dostępu do świeżej wody i jedzenia oraz bez możliwości schronienia się przed słońcem.
O sytuacji powiadomił przypadkowy przechodzień, który zauważył pozostawione zwierzę i zareagował na jego trudne położenie. Później wszystko rozegrało się błyskawicznie i nie uszło płazem właścicielowi czworonoga. - Dzielnicowy szybko ustalił personalia właściciela psa. Mężczyzna został zatrzymany, a następnie usłyszał zarzuty związane z niewłaściwym traktowaniem zwierzęcia. W związku ze swoim zachowaniem został skazany na karę ograniczenia wolności, otrzymał zakaz posiadania psów, obowiązek nawiązki na rzecz ochrony zwierząt oraz karę finansową na cele związane z ochroną zwierząt. Najważniejsze jednak, że historia Wolta ma dziś dobre zakończenie. Pies przebywa w bezpiecznym domu, gdzie został otoczony właściwą opieką i troską. Jest zdrowy, zaopiekowany i - co najważniejsze - szczęśliwy - informuje policja.
Przeczytaj też: Targówek. Schował martwego psa do zamrażarki
