Wróciła z Dubaju do Warszawy. Na lotnisku odkryto jej luksusowe zakupy. Dobrała się do niej skarbówka

luksusowe zakupy Polki | fot. Mazowiecka Krajowa Administracja Skarbowa
luksusowe zakupy Polki | fot. Mazowiecka Krajowa Administracja Skarbowa

Polka myślała, że się jej upiecze i nie zapłaci cła i podatku VAT od swoich "zdobyczy". Teraz dodatkowo doszła do tego wysoka grzywna.

Kobieta wracająca z Dubaju do Polski została ostatnio skontrolowana na Lotnisku Chopina, mimo że skorzystała z tzw. zielonej linii, przeznaczonej dla podróżnych, którzy nie mają niczego do zgłoszenia. Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego w Warszawie mieli nosa.

Podczas sprawdzania bagażu znaleziono u niej luksusową biżuterię - pierścionek oraz bransoletkę. Łączna wartość przedmiotów wynosiła około 295 tys. zł. "Podczas kontroli próbowała ukryć rzeczywistą wartość i pochodzenie zakupów. W związku z przekroczeniem dopuszczalnego limitu, podróżna zapłaciła blisko 77 tysięcy złotych cła i podatku VAT. Skorzystała z możliwości dobrowolnego poddania się odpowiedzialności karnej skarbowej i otrzymała grzywnę w wysokości 38 tysięcy złotych" - informuje w komunikacie Krajowa Administracja Skarbowa.

Krajowa Administracja Skarbowa przypomina, że osoby przyjeżdżające do Unii Europejskiej z krajów spoza UE mogą wwieźć towary o wartości do 430 euro bez obowiązku ich zgłaszania podczas odprawy celnej. Jeśli wartość przywożonych zakupów przekracza ten limit, należy je zgłosić oraz zapłacić wymagane cło i podatki.

Maksymalna liczba znaków: 1000
Nie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Serwisu