Wrzący i cuchnący płyn zaczął wydobywać się znad okna autobusu linii 511. "Usłyszałem jakieś chluśnięcie"

zdj. ilustracyjne | fot. ztm.waw.pl
zdj. ilustracyjne | fot. ztm.waw.pl

Na szczęście nikomu nic się nie stało.

W piątek około 8 rano w autobusie linii 511, tuż przed pętlą na Młocinach doszło do niepokojącej sytuacji, która przejęła jednego z pasażerów. Trwała aż kilka minut. - Siedziałem na poczwórnym siedzeniu, kiedy poczułem za sobą coś mokrego. Nagle usłyszałem jakieś chluśnięcie i pomyślałem, że może ktoś za mną coś wylał, ale kiedy się odwróciłem, zobaczyłem strugę płynu wydobywającą się znad okna autobusu. Był to różowy, parujący i ohydnie pachnący płyn. Substancja była do tego wrząca - powiedział informator Kontakt24. Na filmiku, które zamieścił wspomniany portal widać, że w pewnym momencie płyn wydobywał się jak z odkręconego kranu z wodą.

Co na to rzecznik prasowy Miejskich Zakładów Autobusowych Adam Stawicki? - W autobusie doszło do wycieku płynu chłodniczego. Nikt nie został poszkodowany. Autobus zjechał do zajezdni - przekazał.

Maksymalna liczba znaków: 1000
Nie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Serwisu