Kancelaria Sejmu przejęła opuszczony dworek przy Alejach Ujazdowskich. Za ścianą była żona Sebastiana Kulczyka
Kancelaria Sejmu przejęła nieodpłatnie od Skarbu Państwa zapuszczoną działkę w doskonałej lokalizacji - przy Alejach Ujazdowskich 25 w Warszawie.
Na nieruchomości stoi Pałacyk Śleszyńskich - historyczny obiekt zaprojektowany przez Antonia Corazziego, w którym po powojennej odbudowie mieściły się ambasady Jugosławii oraz Serbii, od kilkunastu lat stojący pusty. Co ciekawe, za ścianą Pałacu Śleszyńskich znajduje się willa Gawrońskich (Aleje Ujazdowskie 23), którą w 2024 roku kupiła Katarzyna Jordan (była żona Sebastiana Kulczyka) z partnerem Gregorym Jankilevitschem z zamiarem zbudowania tu muzeum sztuki.
Pod numerem 25, czyli w pałacyku należącym już do Sejmu ma powstać centrum edukacyjno-muzealne o nazwie Parlamentarium. Inspiracja przyszła z Berlina, gdzie przy Bundestagu sporą popularnością cieszy się muzeum. Planowany w Warszawie obiekt ma mieć od 4 do 5 tysięcy metrów kwadratowych powierzchni rozłożonej na pięciu kondygnacjach, w tym dwóch podziemnych. Nowoczesna przestrzeń ma pomieścić interaktywne wystawy poświęcone historii polskiego parlamentaryzmu, sale spotkań, kino, kawiarnię, sklep z pamiątkami oraz zielone dachy. Ma tu być pokazany Akt Unii Lubelskiej z zachowanymi pieczęciami - bezcenny dokument z 1 lipca 1569 roku, który pieczętował powstanie Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Nowe muzeum ma przejąć obsługę wycieczek i odciążyć ruch turystyczny z samego Sejmu, który ma być przeznaczony w większym stopniu na pracę posłów.
Koszty budowy i źródła finansowania pozostają nieznane. Natomiast plany zakładają budowę obiektu w przeciągu 7 lat. Podobno zgoda co do tej inwestycji jest po obu stronach sceny politycznej, i ma być realizowana bez względu na to, kto wygra następne wybory.
