Nowy przystanek kolejowy powstaje przy Górczewskiej. Mieszkańcy ryzykują życie przechodząc przez tory

zdj. ilustracyjne | fot. Urząd dzielnicy Wola
zdj. ilustracyjne | fot. Urząd dzielnicy Wola

Budowa przystanku kolejowego Warszawa Ulrychów powoduje zmiany w organizacji ruchu pociągów w okolicy ulicy Górczewskiej. Nie oznacza to jednak, że tory są nieczynne. Pomimo prowadzonych prac budowlanych nadal kursują tam pociągi, a niektórzy mieszkańcy, narażając swoje zdrowie i życie, przechodzą przez tory w miejscach, w których jest to zabronione.

Nowy przystanek Warszawa Ulrychów powstaje przy ulicy Górczewskiej, na granicy Woli i Bemowa. W przyszłości będą zatrzymywać się tam pociągi dalekobieżne, szczególnie w czasie remontu stacji Warszawa Wschodnia. Przystanek będzie miał dwa perony, które zostaną wybudowane po obu stronach wiaduktu drogowego. W czasie budowy planowane są okresowe zamknięcia torów. Według PKP Polskich Linii Kolejowych nie powinny one jednak znacząco wpłynąć na kursowanie pociągów.

Kilka dni temu burmistrz Woli Krzysztof Strzałkowski zwrócił się do mieszkańców z apelem, aby nie przechodzili przez tory w niedozwolonych miejscach. W opublikowanym przez niego nagraniu widać kobietę, która przechodzi przez torowisko w pobliżu miejsca budowy nowego przystanku. Jak podano, tego samego dnia przez ten odcinek przejechały aż 73 pociągi. "Nie ryzykujmy zdrowia i życia dla zaoszczędzenia kilku minut. 100 metrów dalej jest przecież bezpieczne przejście przez wiadukt. Czy warto ryzykować życiem? Mimo prac budowlanych w dalszym ciągu po tych torach jeżdżą pociągi" - napisał Strzałkowski. "PKP buduje przystanek Ulrychów na Wolskiej linii obwodowej. Proszę o nie dokładanie pracownikom stresu. Poczekajmy na zakończenie prac i wracajmy do domów przede wszystkim bezpiecznie" - dodał.

Maksymalna liczba znaków: 1000
Nie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Serwisu