Nazistowski plakat odnaleziony przez archeologów na Placu Piłsudskiego. Oprócz niego ważne niemieckie dokumenty

Niemiecki plakat propagandowy znaleziony na budowie Pałacu Saskiego | fot. Sławomir Kuliński/x.com
Niemiecki plakat propagandowy znaleziony na budowie Pałacu Saskiego | fot. Sławomir Kuliński/x.com

Podczas prac archeologicznych prowadzonych na Placu Piłsudskiego w Warszawie, związanych z przygotowaniami do odbudowy Pałacu Saskiego, dokonano niedawno interesującego odkrycia. Archeolodzy znaleźli fragmenty niemieckich plakatów propagandowych pochodzących z okresu okupacji. Na plakacie widoczny jest Adolf Hitler, a zachowany napis został wykonany w języku białoruskim.

"Podczas prac archeologicznych, natrafiliśmy na fragmenty niemieckiego plakatu propagandowego z czasów okupacji. Przedstawia Hitlera, a zachowany napis jest po białorusku: Gtler vizvolitel - Hitler wyzwoliciel
"- przekazał rzecznik spółki Pałac Saski Sławomir Kuliński.

Plakat został przygotowany dla Generalnego Okręgu Białoruś, który znajdował się w strukturach Reichskommissariat Ostland. Jego zadaniem było przedstawienie niemieckiej agresji na Związek Radziecki w 1941 roku jako rzekomego wyzwolenia spod władzy bolszewików i Stalina. Wizerunek Hitlera miał natomiast kreować go na wybawcę. Tego rodzaju propaganda miała przekonać część mieszkańców okupowanych terenów oraz osoby współpracujące z Niemcami do poparcia niemieckich władz. Podobne plakaty były również rozpowszechniane na Ukrainie, gdzie wykorzystano ukraińską wersję hasła.

W trakcie badań archeolodzy odnaleźli wiele nadpalonych fragmentów plakatów. Według Sławomira Kulińskiego mogły one zostać wyrzucone na stertę, a następnie podpalone. Prawdopodobnie ogień nie objął jednak całej sterty, dzięki czemu część materiałów zachowała się do dziś.

Jak dodaje Sławomir Kuliński, poza tym odnaleziono dokumenty nazistów, które mogą mieć dużą wartość historyczną. - Wszystko wskazuje na to, że to dość wartościowe dokumenty opisujące życie codzienne i potrzeby niemieckie jako okupanta w getcie warszawskim. Razem ze znalezionymi plakatami trafią do Archiwum Akt Nowych i tam będą poddawane konserwacji, tak abyśmy mogli odczytać informacje, które są tam zawarte - wyznał rzecznik na antenie RDC.

Przeczytaj też: Ponad półtonowe znalezisko skrywał chodnik w centrum Warszawy. Jest w zaskakująco dobrym stanie

Maksymalna liczba znaków: 1000
Nie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Serwisu