Mieszkaniec Pragi-Północ zerwał w tramwaju kobiecie złoty łańcuszek i uciekł. Pasażerka nie była w stanie go dogonić

kradzież złotego łańcuszka w warszawskim tramwaju | fot. Komenda Rejonowa Policji Warszawa VI
kradzież złotego łańcuszka w warszawskim tramwaju | fot. Komenda Rejonowa Policji Warszawa VI

Mężczyzna wcześniej zrobił to samo.

Do kradzieży łańcuszka w Warszawie doszło pod koniec sierpnia około godziny 18. Kobieta podróżowała wtedy tramwajem i siedziała w pobliżu pierwszych drzwi pojazdu. Za jej plecami stał mężczyzna, który obserwował sytuację i czekał na odpowiedni moment.

Kiedy tramwaj zatrzymał się na przystanku, mężczyzna nagle pochylił się nad pasażerką, zerwał z jej szyi łańcuszek i natychmiast uciekł. Kobieta próbowała go dogonić, jednak złodziej zdołał się oddalić. Na miejsce została wezwana policja, której pokrzywdzona opisała całe zdarzenie. Funkcjonariusze przekazali również opis sprawcy innym patrolom znajdującym się w okolicy. Kobieta później oficjalnie zgłosiła kradzież na komisariacie. Wartość skradzionej biżuterii oszacowała na około 5 tysięcy złotych.

Policjanci zajmujący się sprawą dokładnie przeanalizowali nagrania i zebrane informacje. Dzięki ich pracy udało się zatrzymać 41-letniego mieszkańca Pragi-Północ. Okazało się, że był już wcześniej karany, a dodatkowo był poszukiwany przez organy ścigania, bo może być również odpowiedzialny za podobną kradzież, do której doszło na początku sierpnia. Tym razem mężczyzna miał zaatakować pasażerkę w autobusie miejskim i ukraść jej łańcuszek wart około 20 tysięcy złotych.

Mężczyzna usłyszał zarzuty dotyczące obu kradzieży. Na wniosek prokuratury sąd zdecydował o zastosowaniu wobec niego tymczasowego aresztowania na trzy miesiące. Za popełnione przestępstwa może mu grozić kara nawet 8 lat pozbawienia wolności.

Maksymalna liczba znaków: 1000
Nie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Serwisu