Ukrył się w budzie dla psa. Na jego posesji znaleziono kradzione samochody
Wartość zabezpieczonego mienia wstępnie oszacowano na około pół miliona złotych.
9 września wołomińscy policjanci odkryli na posesji w Ostrówku (woj. mazowieckie) tzw. dziuplę samochodową, gdzie miały trafiać skradzione w Europie samochody, a następnie być rozbierane na części.
Podczas interwencji zatrzymano dwóch 38-letnich mężczyzn. Jeden z nich, widząc policjantów, próbował uciec i schował się w budzie dla psa, jednak funkcjonariusze szybko go odnaleźli i wyprowadzili z kryjówki.
Na posesji znaleziono m.in. trzy skradzione samochody - Toyotę z Czech, Toyotę RAV4 z Holandii oraz Lexusa z Niemiec. Zabezpieczono również skradziony silnik, tablice rejestracyjne oraz dużą ilość części samochodowych bez numerów identyfikacyjnych. W jednym z pojazdów znaleziono mefedron.
Obaj mężczyźni usłyszeli zarzuty związane z paserstwem. Jeden z nich odpowiada również za posiadanie narkotyków, a drugi usłyszał łącznie siedem zarzutów.
