Sprzedawał w Konstancinie-Jeziornie podróbki. "A tak tam niby prestiżowo"
Policjanci zajmujący się zwalczaniem przestępczości ekonomicznej w wyniku prowadzonych działań operacyjnych, wpadli ostatnio na trop 31-letniego mieszkańca gminy Konstancin-Jeziorna, który miał w internecie sprzedawać podróbki. Funkcjonariusze udali się pod wskazany adres, gdzie zastali mężczyznę oraz jego 29-letnią żonę. W trakcie przeszukania należących do niego pomieszczeń zabezpieczono m.in. obuwie, perfumy, odzież i torebki opatrzone zastrzeżonymi markowymi znakami towarowymi. Szacunkowa wartość zabezpieczonych produktów wyniosła niemal 40 tysięcy złotych.
Towary zostały przekazane biegłemu, którego opinia będzie istotna dla dalszego przebiegu postępowania. 31-latek będzie odpowiadał za oznaczanie produktów podrobionymi znakami towarowymi w celu wprowadzenia ich do obrotu, co stanowi czyn określony w art. 305 Ustawy Prawo własności przemysłowej. Za to przestępstwo może mu grozić kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
"A tak tam niby luksusowo i prestiżowo", "Ciekawe, czy mieszkańcy Konstancina też się u niego zaopatrywali" - piszą internauci.
Przeczytaj też: Wykupiła wycieczkę za 30 tys. zł, bo chciała lecieć z lotniska Chopina. Finalnie musiała z Radomia
