Podpisywali fikcyjne badania techniczne samochodów. Usłyszeli... 680 zarzutów
Policjanci zatrzymali dwóch diagnostów pracujących na jednej ze stacji kontroli pojazdów w powiecie przysuskim. Z ustaleń śledczych wynika, że mężczyźni mieli potwierdzać w systemie pozytywne wyniki badań technicznych, mimo że w rzeczywistości nie przeprowadzali wymaganych kontroli.
Sprawą zajmowali się funkcjonariusze z Radomia (woj. mazowieckie), którzy ustalili, że do nieprawidłowości dochodziło w grudniu 2024 roku. Podejrzani, w wieku 36 i 67 lat, mieli działać w celu osiągnięcia korzyści finansowych.
Obaj mężczyźni usłyszeli łącznie 680 zarzutów dotyczących poświadczenia nieprawdy w dokumentach, na podstawie art. 271 § 3 Kodeksu karnego. Wobec podejrzanych zastosowano środki zapobiegawcze. Jeden z nich został objęty poręczeniem majątkowym w wysokości 20 tys. zł, a drugi - 35 tys. zł. Ponadto nałożono na nich zakaz opuszczania kraju, zakaz wykonywania zawodu diagnosty oraz zakaz kontaktowania się z osobami, których przeglądy dotyczyły.
Policjanci zabezpieczyli również majątek podejrzanych na poczet ewentualnych przyszłych kar. Za zarzucane czyny mężczyznom może grozić kara do 8 lat pozbawienia wolności.
