Jechał chodnikiem, niszczył słupki i uderzył w samochód. Miał przy sobie tylko kserokopię dokumentów
We wtorek, 6 października, przed godziną 9 w rejonie ulicy Dickensa w Warszawie na Ochocie, strażnicy miejscy zauważyli kierowcę lexusa, który zatrzymał się na przystanku, a następnie gwałtownie ruszył i przeciął dwa pasy ruchu. - Natychmiast pojechaliśmy za nim. Wiedzieliśmy, że za chwilę może dojść do nieszczęścia - relacjonuje starszy inspektor Jarosław Bujak z III Oddziału Terenowego.
Kierowca uszkodził żeliwne słupki przy ulicy Pawińskiego, a następnie jechał chodnikiem ulicą Korotyńskiego. W końcu zderzył się z prawidłowo poruszającym się mercedesem. Po kolizji próbował uciec, ale zatrzymali go świadkowie i strażnicy miejscy. Policja nie stwierdziła obecności alkoholu ani narkotyków w organizmie mężczyzny. Kierowca, który nie miał przy sobie dokumentów, próbował okazać ich kserokopie. Przyczyny jego niebezpiecznego zachowania pozostają nieznane, a sprawę wyjaśnia policja.
Na miejscu przez ponad trzy i pół godziny pracowały służby. Strażacy usunęli płyny, które wyciekły z uszkodzonych pojazdów, a strażnicy miejscy kierowali ruchem.
Przeczytaj też: Policyjny pies odnalazł zaginionego seniora
