Nieproszony gość w Kampinosie. Jego usunięcie to ogromne wyzwanie
W Truskawiu (woj. mazowieckie) ponownie ruszyła walka z inwazyjnym rdestowcem, który rozrósł się na grobli przy ulicy Sory. W jego usuwanie zaangażowali się pracownicy Kampinoskiego Parku Narodowego, Urzędu Gminy Izabelin oraz wolontariusze, którzy wykonują większość prac. To już druga taka akcja w tym miejscu w tym roku.
"Miejsce naszych wspólnych działań znajduje się w granicach Kampinoskiego Parku Narodowego, ale obejmuje grunty nie tylko należące do Parku, także gminne i prywatne. Dlatego dzielimy się kosztami i pracą" - przekazali przedstawiciele Parku.
Zadanie nie jest łatwe. Rdestowiec tworzy nawet dwumetrowe skupiska po obu stronach grobli prowadzącej z Truskawia do Mokrych Łąk. Jego kłącza mogą sięgać półtora metra w głąb ziemi, co utrudnia skuteczne pozbycie się rośliny. Na razie prace objęły pierwsze kilkadziesiąt metrów ścieżki, ale celem jest usunięcie rdestowca z całego odcinka.
"To jednak początek tej drogi. Populacja tej inwazyjnej rośliny jest tutaj bardzo liczna. Tworzy wysoki na około dwa metry pas po obu stronach grobli prowadzącej z Truskawia do Mokrych Łąk. Prace rozpoczęliśmy od strony miejscowości. Na razie zabiegiem objęliśmy pierwsze kilkadziesiąt metrów. Naszym celem jest trwałe usunięcie rdestowca z całego odcinka ścieżki" - wyjaśnił Kampinoski Park Narodowy.
Rdestowce szybko się rozprzestrzeniają i negatywnie wpływają na rodzimą przyrodę. W Puszczy Kampinoskiej i gminie Izabelin występują trzy ich taksony: ostrokończysty, sachaliński i pośredni. Wszystkie są inwazyjne. Park apeluje do spacerowiczów o ostrożność i niewchodzenie na teren prowadzonych prac.
"Prosimy o ostrożne przemieszczanie się ścieżką, nie zrywanie pędów, nie wchodzenie na teren działań i pozostawienie maty z pędami tego gatunku na swoim miejscu" - zaapelowali pracownicy Kampinoskiego Parku Narodowego.
Przeczytaj też: Ludzkie szczątki na budowie w Ostrołęce. Znaleziono trzy czaszki
