Nie żyje Marek Dunin-Wąsowicz. Dziennikarz "Życia Warszawy" i "Rzeczpospolitej" był członkiem Armii Krajowej
W wieku 100 lat zmarł dziennikarz, autor książek i świadek historii związanej z II wojną światową Marek Dunin-Wąsowicz. O jego śmierci poinformowało Muzeum Więzienia Pawiak.
Marek Dunin-Wąsowicz urodził się 24 marca 1926 r. w Warszawie. Był synem żołnierza Legionów Polskich i sekretarki drugiej żony Józefa Piłsudskiego, Aleksandry Piłsudskiej, która była jego matką chrzestną. Miał trójkę starszego rodzeństwa - siostry Zofię i Janinę oraz brata Krzysztofa. Rodzina mieszkała na Żoliborzu. We wrześniu 1939 roku zgodnie z instrukcjami władz wyruszyli na wschód, po wkroczeniu Armii Czerwonej wrócili do Warszawy, gdzie rodzina zaangażowała się w konspirację.
"Z największym żalem zawiadamiamy, że w wieku 100 lat zmarł Pan Marek Dunin-Wąsowicz - żołnierz Armii Krajowej, więzień Pawiaka, który wraz z bratem został wywieziony do niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego KL Stutthof. Odszedł człowiek, którego życie było świadectwem trudnych doświadczeń pokolenia naznaczonego wojną i okupacją. Jego losy na zawsze pozostaną częścią historii tych, którzy walczyli o wolną Polskę, a następnie doświadczyli niemieckiego terroru i represji. Śmierć Pana Marka Dunin-Wąsowicza jest bolesną stratą. Zachowujemy w pamięci Jego losy oraz pamięć o wszystkich, którzy w latach II wojny światowej walczyli o niepodległość Ojczyzny i cierpieli w niemieckich więzieniach oraz obozach koncentracyjnych. Rodzinie, Bliskim i Przyjaciołom Zmarłego składamy wyrazy głębokiego współczucia. Cześć Jego Pamięci! - czytamy w pożegnalnym wpisie Muzeum Więzienia Pawiak.
Po wojnie Marek Dunin-Wąsowicz był dziennikarzem m.in. "Życia Warszawy" i "Rzeczpospolitej", autorem książek historycznych m.in. "Zamachu na Kutscherę" oraz działaczem stowarzyszeń kombatanckich i świadkiem historii, który opowiadał o swoich obozowych doświadczeniach.


