Przed Pałacem Kultury stanęła... restauracja dla szczurów
To akcja społeczna.
W samym sercu Warszawy, przed Pałacem Kultury i Nauki od strony Kinoteki, stanęła przeszklona klatka. W środku elegancko zaaranżowany stół, przy nim para 'szczurów' we fraku i sukni wieczorowej. W tle gra muzyka jazzowa, nad wszystkim neon 'SZCZURestauracja'. W karcie znalazły się... bioodpady prosto z otwartego kubła, czerstwe pieczywo oraz porozrzucane resztki jedzenia, i przy każdej pozycji w menu cena wynosi '0 zł'. Nietypowa ekspozycja, którą można oglądać do 10 listopada 2026 roku, powstała w ramach kampanii "Jestem..." Fundacji Mushika i ma na celu uświadomienie mieszkańcom, że to ich codzienne nawyki tworzą dla gryzoni darmowy bufet w przestrzeni miejskiej.
Organizatorzy akcji, promowanej również na stacji metra Świętokrzyska pod hasłem "Zapobiegaj i nie zapraszaj. Kulturalnie wypraszaj", postulują podejście oparte na tzw. etycznej deratyzacji. Zamiast wykładać szczury na trutki, lepiej ograniczyć szczurom dostęp do pożywienia. Można to zrobić przez szczelne zamykanie śmietników i zabezpieczanie budynków przed wejściem do nich zwierząt. Jak podkreśla prezeska fundacji, Katarzyna Wypychewicz - "gryzonie nie potrzebują zaproszeń, dopóki sami ułatwiamy im dostęp do pożywienia i bezpiecznych kryjówek".


