Gorąco wokół Marcina Rogacewicza. W sądzie w Warszawie przesłuchiwano świadków
W Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Żoliborza odbyła się druga rozprawa w sprawie wniosku byłej żony Marcina Rogacewicza. Kobieta pojawiła się na miejscu w towarzystwie swojej pełnomocniczki. Aktora zabrakło na sali sądowej, podobnie jak podczas poprzedniej rozprawy we wrześniu 2026 roku. Przesłuchanie świadków trwało kilka godzin. Ze względu na zamknięty charakter posiedzenia szczegóły ich zeznań nie zostały ujawnione. Postępowanie dotyczy ograniczenia władzy rodzicielskiej aktora.
Jak informował Pudelek, jeszcze przed rozwodem byli małżonkowie uzgodnili kwestie opieki nad dziećmi, wysokość alimentów oraz podział wspólnego majątku. Ustalili również, w jaki sposób będą organizować kontakty z dziećmi, między innymi podczas wakacji i świąt. Była żona Rogacewicza twierdzi jednak, że aktor nie przestrzegał wszystkich wcześniejszych ustaleń.
- Jako mąż i ojciec nie rozumiem takiej strategii i braku rozsądku, bo po drugiej stronie mamy przecież do czynienia z byłą żoną, która chce współpracować - powiedział dziennikarzom z Pudelka brat aktora.


