Reklama
Reklama

"Miauczenie dochodziło z grobu. Nietypowa kilkudniowa akcja ratunkowa na cmentarzu

akcja ratunkowa kota, który został uwięziony w grobie w Radomiu | fot. https://www.instagram.com/braciakleczek/
akcja ratunkowa kota, który został uwięziony w grobie w Radomiu | fot. https://www.instagram.com/braciakleczek/

Na Cmentarzu Komunalnym na Firleju w Radomiu doszło do nietypowego zdarzenia. Z jednego z grobowców przez kilka dni było słychać miauczenie kota, który nie mógł samodzielnie się wydostać.

Informacja o uwięzionym zwierzęciu dotarła do straży miejskiej 1 listopada. Funkcjonariusze pojawili się na miejscu i próbowali uratować kota. Zadanie okazało się jednak trudne, ponieważ zwierzę schowało się za trumnami. W końcu postanowiono użyć specjalnej klatki, do której włożono jedzenie, aby zwabić kota. We wtorek, 3 listopada, udało się go złapać i bezpiecznie wyciągnąć z grobowca.

Uratowany kot został przewieziony do lecznicy weterynaryjnej, gdzie otrzymał niezbędną pomoc. Pracownicy placówki postarają się znaleźć nowy dom dla zwierzaka. Według pierwszych informacji jego stan zdrowia jest dobry. Nie ma zewnętrznych ran, ale jeszcze jest wystraszony i powoli dochodzi do siebie. Strażnicy miejscy przypuszczają, że kot dostał się do grobowca przez niewielki otwór, który powstał po uszkodzeniu nagrobka. Do zniszczenia miało dojść podczas wichury, gdy spadająca gałąź uderzyła w płytę. W ten sposób powstała dziura o wielkości kartki formatu A5, która później została zakryta folią i kot został tym sposobem uwięziony.

Przeczytaj też: Nie żyje żona Witolda Pyrkosza. Gmina Góra Kalwaria pokazała ich grób

Maksymalna liczba znaków: 1000
Nie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Serwisu