Nietypowe negocjacje z kierowcą, który zablokował 10 samochodów. Nagranie trafiło do Internetu
Do zdarzenia doszło na warszawskim Wilanowie.
Ulica Kazachska jest dosyć wąska, dodatkowo samochody parkujące wzdłuż powodują, że staje się nieprzejezdna, gdy z obydwóch stron nadjeżdżają auta. W takiej sytuacji, zawsze jeden z kierowców zmuszony jest ustąpić i wycofać się lub wjechać w lukę między zaparkowanymi samochodami.
Mieszkaniec Warszawy opisał w social mediach sytuację, w której ulica Kazachska stała się nieprzejezdna, a negocjacje z kierowcą trwały prawie 3 minuty.
Ponad 3-minutowe negocjacje z bezkompromisowym sąsiadem na Kazachskiej zakończone sukcesem. Przepuszczaliśmy auta jadące z naprzeciwka, czekając na skrzyżowaniu z Gieysztora, kiedy jegomość w fordzie wjechał przed nas z prawej strony nie bacząc na nas i auta jadące z drugiej strony. Zablokował łącznie jakieś 10 aut na prawie 4 minuty, także uczestnicy stracili łącznie około godziny czasu w wyniku jego manewru i nieprzejednanej postawy. Ostatecznie jednak się wycofał. Ja w tych okolicach tylko w odwiedzinach. Mieszkańcom na co dzień takich sytuacji i sąsiedztwa współczuję - podsumował mieszkaniec Warszawy, który nagrał cały incydent telefonem komórkowym.
Mieszkańcy wyżej wspomnianej okolicy przyznali rację, że ulica ta jest dość problematyczna i na pewno dobrym rozwiązaniem byłby zakaz parkowania, czy zatrzymywania się na tym odcinku ulicy bądź wprowadzenie ruchu jednokierunkowego.
