Skutki wichury w stolicy. W parku spadł "kilkusetkilogramowy" konar. Mogło dojść do tragedii
Mieszkaniec warszawskiej dzielnicy Włochy poszedł do parku pobiegać, był zdziwiony widokiem, jaki tam zastał.
Zobaczył konar leżący na alejce. To efekt nocnej wichury. Mężczyzna postanowił ostrzec swoich sąsiadów, aby zachowali szczególną ostrożność podczas spacerów w okolicach, gdzie są starodrzewa. Opublikował komunikat w social mediach.
- Post ostrzegawczy! W tak wietrzną pogodę jak dziś, radzę unikać Parku Kombatantów i innych miejsc ze starodrzewem. Obok biblioteki, centralnie na alejce leży zarwany, kilkusetkilogramowy konar sosny czarnej. Nie zrobiłem zdjęcia, bo akurat biegałem, ale zapewniam, że widok jest dramatyczny. Gdyby ktoś akurat był tam w nieodpowiednim czasie, to z pewnością stałby się bohaterem smutnej historii w serwisach informacyjnych. Dodam tylko, że konar tego drzewa był w środku pusty, pewnie wyjedzony przez szkodniki. Nie wiedząc w jakim stanie są pozostałe drzewa, lepiej unikać takich miejsc w taką pogodę.
Powalone drzewa należy bezzwłocznie zgłosić straży pożarnej, która usunie skutki wichury oraz zabezpieczy teren.