Ruski szpieg w rękach warszawskich śledczych. Przyznał się do współpracy z Putinem
W Warszawie i okolicach działał rosyjski szpieg. Na szczęście wyłapały go polskie służby, a śledczy przedstawili miejscowej prokuraturze zarzuty udziału w działalności na rzecz obcego wywiadu na terenie Rzeczypospolitej Polskiej.
Pod koniec marca agenci Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymali urodzonego w Rosji obywatela Ukrainy oraz dokonali przeszukania zajmowanych przez niego pomieszczeń.
- Prokurator z Mazowieckiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej od razu wszczął śledztwo w sprawie brania udziału w działalności obcego wywiadu przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej. - poinformował prok. Przemysław Nowak, rzecznik prasowy Prokuratury Krajowej.
Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego prokurator przedstawił zatrzymanemu zarzut brania udziału w działalności rosyjskiego wywiadu przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej.
- Działania podejrzanego miały polegać na rozpoznawaniu obiektów wojskowych na terenie Polski na zlecenie wspomnianego wywiadu -podkreślił prokurator.
Rosyjski Ukrainiec może za to posiedzieć nawet do 30 lat "za kratkami".
- Podejrzany przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia, w których opisał ideologiczne motywy swojej działalności, wynikające z jego związków z Rosją - dodał śledczy.
Putinowski szpieg przebywa w areszcie.