Znaleziono w banku matrycę do fałszowania pieniędzy
Przeleżała w ukryciu kilkadziesiąt lat.
Remont historycznego gmachu Banku Gospodarstwa Krajowego, który mieści się u zbiegu Alej Jerozolimskich i Nowego Światu, pozwolił odnaleźć kamienną matrycę do fałszowania pieniędzy, schowaną pod drewnianą podłogą antresoli. Okazało się, że pochodzi z czasów II wojny światowej. Przedmiot ten był wykorzystywany przez polskie podziemie.
Znaleziony kamień ma 18 na 19 centymetrów i jest wyszlifowany jak marmur. Widnieje na nim awers i rewers lustrzanego odbicia banknotu jednozłotowego. Obok, prostopadle, znajdują się na nim w trzech liniach litery A i C oraz cyfry od zera do dziewięciu.
W kontrolowanym przez Niemców budynku BGK Armia Krajowa prowadziła księgowość, przechowywała dokumenty i gotówkę przesyłaną z Londynu. - W sierpniu 1944 r. gmach centrali BGK zajęły niemieckie oddziały. Stacjonowały w nim do końca Powstania Warszawskiego. Jako jeden z nielicznych budynków w tej części Warszawy, nie został on przez wojska niemieckie zniszczony. Wnętrza były jednak zdewastowane i ogołocone. Niemcy wywieźli z gmachu BGK maszyny, dywany, oraz cześć akt. Po upadku Powstania Warszawskiego pracownicy centrali BGK zostali wraz z ludnością Warszawy wywiezieni z miasta w głąb Niemiec - przypomina BGK.