Fani czekali na Marszałkowskiej na gwiazdy. Niektórzy przyjechali nawet z Wrocławia, co wzruszyło Kingę Rusin
Nawet deszcz w stolicy nie odstraszył łowców autografów i zdjęć z osobami z pierwszych stron gazet.
14 września w niedzielę przed studiem "Dzień dobry TVN", które mieści się na Marszałkowskiej 46, pojawił się tłum fanów, by spotkać zaproszone do programu gwiazdy. Tego dnia wśród gości znalazła się m.in. Martyna Wojciechowska czy Anna Czartoryska. Smaczku dodaje fakt, że po latach gospodarzami był znany dobrze duet sprzed lat: Kinga Rusin i Bartek Węglarczyk. A wszystko to z okazji 20-lecia programu. By spotkać tych ostatnich, niektórzy przyjechali spoza Warszawy.
Gdy godzinę po zakończeniu "Dzień dobry TVN" budynek przy Marszałkowskiej jako ostatnia z gwiazd opuszczała Kinga Rusin, pewne małżeństwo wyznało jej, że by zrobić sobie z nią pamiątkowe zdjęcia i wziąć autograf, przyjechali z Wrocławia. Początkowo dziennikarka nie mogła uwierzyć ich słowom, ale gdy zapewniali, że to prawda, wyznała, że jest wzruszona.
