Nie żyje Roman "Adam" Lipiec. Walczył w Powstaniu Warszawskim
O śmierci Powstańca poinformowało Muzeum Powstania Warszawskiego.
"Z ogromnym żalem przyjęliśmy wiadomość, że w wieku 100 lat na wieczną wartę odszedł Pan Roman Lipiec ps. Adam.
Podczas Powstania żołnierz batalionu "Zaremba-Piorun" w Śródmieściu Południowym. Po kapitulacji jeniec Stalagu 344 Lamsdorf, następnie XVIIIC Markt-Pongau. Cześć Jego Pamięci!
"To była niedziela, przepiękna pogoda, słoneczko tak pięknie świeciło, żadnej chmurki. Radosny dzień był. Poszedłem sobie, jak to chłopak, do swojej dziewczyny, na ulicę Dobrą. Nie to, żeby się pożegnać, po prostu, żeby się spotkać. Kiedy byłem u niej w mieszkaniu, słyszę dudniące kroki po schodach, bo kiedyś były przeważnie drewniane schody, a to właśnie leciał »Lech«. Wiedział, gdzie jestem, bo mu powiedziałem. Zapukał, mówi do mnie: »,Adam', zbiórka!« To była godzina dziesiąta, wpół do jedenastej. Wychodzimy na ulicę Dobrą, a jej brama to była chyba 81, wychodziła na szpital położniczy na Karowej. W tym momencie dziwny omen, nadlatuje Jak i Messerschmitt. W walce kołowej biją do siebie, grzeją niesamowicie, a po skrzydłach i sterach smugi przecinającego powietrza, to jest znany widok" - wspominał 1 sierpnia 1944 roku w rozmowie z Archiwum Historii Mówionej - czytamy w pożegnalnym wpisie.
