Konstancin-Jeziorna. Dzik wpadł do zamarzniętego zbiornika i nie był w stanie się wydostać
Na szczęście zwierzę udało się uratować. Jest filmik z akcji straży pożarnej.
O uwięzionym dziku poinformowała Straż Pożarna w Konstancinie-Jeziornie. Sytuacja miała miejsce 9 stycznia 2026 roku. "Dziś wyjechaliśmy do nietypowego zdarzenia w okolicach dawnej fabryki papieru (tereny obecnie należące do Arche). Otrzymaliśmy zgłoszenie, że pod lodem w wodzie znalazło się dzikie zwierzę - dzik wpadł do zamarzniętego zbiornika i nie był w stanie wydostać się na brzeg. Dorosły dzik może osiągać znaczną masę nawet od ok. 90 do 200 kg, a w wyjątkowych przypadkach - więcej, co powoduje, że jego wydobycie z wody wymagało szczególnej ostrożności i odpowiedniej techniki" - czytamy w komunikacie.
Działania ratowników polegały na rozłupaniu lodu od brzegu aż do miejsca, gdzie zwierzę wpadło. Później utworzono bezpieczny tor wodny, aby dzik mógł o własnych siłach podpłynąć do brzegu. Cała akcja trwała około godziny i zakończyła się sukcesem!
"Miejsce zostało oznaczone dla ostrzeżenia. Po wydostaniu się na ląd dzik natychmiast uciekł w stronę pobliskich zarośli, gdzie zniknął z pola widzenia.
Dziękujemy zgłaszającemu za szybką reakcję i czujność" - dodali strażacy.
