Jutro skończyłaby 100 lat. Zmarła "Mika", uczestniczka Powstania Warszawskiego
W wieku 99 lat, tuż przed swoimi 100. urodzinami, zmarła Irena "Mika" Iwanowska, uczestniczka Powstania Warszawskiego i żona por. Zdzisława "Józefa" Iwanowskiego (1921-2016), także uczestnika Powstania Warszawskiego.
1 sierpnia 1944 roku o 17.00 rozpoczęło się powstanie, była na randce z chłopakiem w kinie. Tak wspominała ten czas w rozmowie z Małgorzatą Rafalską-Dubek: "Kino było daleko, wiedziałam, że muszę wrócić do domu, bo będą się o mnie martwić (...) w tym czasie spotkałam taką znajomą, która nas zaprosiła na herbatkę, tylko napić się herbatki. Ta herbatka trwała dwadzieścia cztery godziny. Później nie mogłam dobić do swoich. A mieszkaliśmy tuż przy Paście, jak Zielna, Marszałkowska 141. Był ogród [Pruszaka] i tam zbierała się sama świta niemiecka, a ja chciałam dobić do swoich. Wysłałam na razie kartę pocztową naszą, że żyję, i postaram się z wami zobaczyć. Żeby przejść do Świętokrzyskiej, musiałam cały czas piwnicą dojść do nich, żeby dostać się do Zielnej, gdzie właśnie była PAST-a. Ale dobiłam, wielka radość, bo zobaczyłam chłopaków już w "mundurkach".
