Wilanów. Ukradł włosy z salonu fryzjerskiego warte ponad 800 tysięcy złotych
W sumie zniknęło około 40-50 kilogramów włosów.
Do kradzieży w jednym z salonów fryzjerskich na Wilanowie doszło w lipcu ubiegłego roku przy Augustówce, ale policja dopiero teraz o niej informuje, bo nastąpił przełom w śledztwie. Zamaskowany sprawca wszedł wtedy w nocy do lokalu przez okno w pomieszczeniu gospodarczym i przez długi czas nie dało się go namierzyć.
"Następnie dostał się do salonu, skąd ukradł kilkaset wiązek włosów naturalnych. Część wiązek została również przez niego zniszczona. Właściciel salonu oszacował straty na kwotę ponad 800 tysięcy złotych" - opisała w komunikacie aspirant sztabowy Marta Haberska, rzeczniczka Komendy Rejonowej Policji Warszawa II. Policjanci jako prawdopodobnego sprawcę kradzieży wytypowali w końcu po długim śledztwie 29-latka, który został zatrzymany na Bemowie.
Mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem, za które grozi mu nawet 10 lat więzienia. Został aresztowany na trzy miesiące.
