Targówek. Z kapliczki zniknęła figurka Matki Bożej Róży. "To jest świństwo!"
Figura miała dla mieszkańców wartość uczuciową i duchową.
W nocy z piątku na sobotę ukradł ktoś skradł figurkę Matki Bożej Róży Duchownej z kapliczki przy ulicy Wysockiego na Targówku. Kapliczka jest przy ulicy Wysockiego, przed blokiem Syrokomli 7/13. Mieszkańcy ustawili ją w tym miejscu w latach 80. Zaginiona figura pochodzi z Włoch, z Montichiari, które jest miejscem cudu. Okazuje się, że kapliczka nie została zniszczona. Złodziej otworzył szklane drzwiczki i wyjął z niej figurę.
"To cios. Była częścią naszej codzienności" - mówią ci, którzy od lat się nią opiekowali. Inni mieszkańcy na jednej z sąsiedzkich grup nie kryją żalu. "Była ufundowana przez mieszkańców i miała dla nich wielką wartość uczuciową i duchową. Trudno to zrozumieć", "Nie jestem osobą wierzącą, ale tak się po prostu nie robi... To jest świństwo!! Wszystkim Państwu życzę, aby figura, nieuszkodzona, wróciła do Was, na swoje miejsce", "Niech złodziejowi ręka uschnie", "Mieszkałam za kapliczką w tym bloku 25 lat. Pomagałam przy powstaniu tejże kapliczki, często z dziećmi zatrzymywałam się, aby przez chwilę podziękować Matce Bożej za opiekę nad Moją Rodziną. Panie Boże dopomóż, aby figura Matki Bożej wróciła w stanie nienaruszonym" - piszą użytkownicy.
Policja prowadzi śledztwo. - Zgłoszenie kradzieży figury wpłynęło w sobotę. Na miejsce pojechali policjanci. Próbujemy ustalić sprawcę, zabezpieczamy monitoring - powiedziała sierż. Klaudia Dadasiewicz z policji na Targówku.
