Targówek. Zabrali figurkę Matki Boskiej, potem porzucili ją w zaspie
Pod koniec stycznia z kapliczki stojącej na trawniku przed jednym z bloków na warszawskim Targówku zniknęła figurka Matki Boskiej. Sprawa została szybko zgłoszona policji, która zatrzymała dwóch 37-letnich mężczyzn. Choć usłyszeli oni już zarzuty, postępowanie wciąż trwa, ponieważ nie udało się odzyskać skradzionej figurki.
Jak przekazali funkcjonariusze, do zdarzenia doszło w nocy z 23 na 24 stycznia. Śledczy ustalili, że z kradzieżą bezpośrednio związani są dwaj mężczyźni, których kilka dni później zatrzymano. Okazało się, że obaj mieszkają na Targówku. Jeden z nich zeznał, że figurkę wyrzucili w zaspę śniegu w rejonie ulic Marywilskiej i Proletariatczyków. Pomimo przeszukania wskazanego terenu policjanci nie odnaleźli jednak przedmiotu.
Zatrzymani zostali przewiezieni na komisariat, gdzie po przesłuchaniu postawiono im zarzuty kradzieży. Za to przestępstwo grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.
