Ursynów: zostawili bałagan po imprezie. "Nie umiecie kulturalnie korzystać z tego miejsca, to nie będziecie wcale z niego korzystać."
Oburzona mieszkanka Ursynowa nie zostawiła suchej nitki na osobach, które po imprezie przy ognisku pozostawiły bałagan.
Po imprezie zostały resztki jedzenia oraz śmieci, w tym plastikowe opakowania i torby.
- Taki oto śmietnik zostawili jacyś imprezowicze (butelki po alkoholu, resztki jedzenia, pety, grill, kubeczki itd.). W tym wszystkim buszowała Wiola (lokalna locha). Następnym razem, jak zobaczę tu jakąś grupę przy ognisku - zadzwonię od razu do Straży Miejskiej. Trudno, nie umiecie kulturalnie korzystać z tego miejsca - nie będziecie korzystać w ogóle - zapowiedziała mieszkanka Ursynowa i opublikowała zdjęcie, na którym widać bałagan przy palenisku.
Miasto Stołeczne Warszawa apelowało wielokrotnie o niezostawianie resztek jedzenia w przestrzeniach publicznych, ponieważ jest to wabik na dziki, które przychodzą do miasta w celu poszukiwania pożywienia.
Warto również pamiętać, że za zaśmiecanie miejsc publicznych grozi mandat w wysokości 500 złotych.


