Reklama
Reklama

Pogrzeb pilota, który zginął w akcji gaśniczej. "Andrzej zawsze stał po stronie ludzi"

Andrzej Gawron | fot. https://www.facebook.com/smartaviation.eu
Andrzej Gawron | fot. https://www.facebook.com/smartaviation.eu

Andrzej Gawron miał 65 lat.

Doświadczony pilot Andrzej Gawron zginął 5 maja podczas walki z pożarem w Puszczy Solskiej. Jego maszyna rozbiła się podczas drugiego dnia akcji gaśniczej. Uroczystości żałobne odbyły się w środę, 13 maja, w warszawskim kościele św. Ojca Pio. Po mszy szczątki pilota złożono na cmentarzu w Pyrach, który znajduje się w pobliżu lotniska Okęcie. Podczas jego pożegnania, nad cmentarzem przelatywały samoloty.

Hołd pilotowi oddali m.in. pracownicy LOT, z którym był związany od 1997 r. To tam współpracował ze Związkiem Zawodowym Personelu Pokładowego. Lotnika pożegnało również Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Na cmentarzu pojawił się również wieniec od Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych. W ostatnich latach pracował jako pilot samolotu gaśniczego M-18 Dromader. - Zawsze stał po stronie ludzi, chciał jak najlepiej dla pilotów, nie był osobą konfliktową, starał się rozwiązywać problemy. Zdecydowanie był jednym z tych, którzy kochali lotnictwo. Latał na różnych typach samolotów, miał ogromne doświadczenie. Był pilotem z prawdziwego zdarzenia, instruktorem, więc lotnictwo było jego pasją - powiedział kapitan Krzysztof Zbroja w rozmowie z "Faktem".

Maksymalna liczba znaków: 1000
Nie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Serwisu

Dziś w Warszawie

17℃
6℃
Poziom opadów:
0.6 mm
Wiatr do:
21 km
Stan powietrza
PM2.5
10.20 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro