Kościoły na Woli przestaną być oświetlane. "Ludzie będą na siebie wpadali w mroku"
Zmiany nie zostaną wprowadzone drastycznie z dnia na dzień. Dzielnica będzie płacić za prąd świątyń przynajmniej do końca 2026 roku.
Kościoły na Woli otrzymały od władz dzielnicy pisma informujące o planowanym zakończeniu finansowania oświetlenia świątyń - informuje stołeczna "Wyborcza". W 2007 roku dzielnica zawarła z parafiami porozumienia dotyczące instalacji zewnętrznych iluminacji. W ramach tych działań urząd zamontował halogeny, lampy uliczne, ogrodowe oraz oświetlenie elewacji kościołów. Przez wiele lat samorząd pokrywał koszty eksploatacji systemu oraz zużytej energii elektrycznej.
Obecnie duchowni zostali poinformowani, że porozumienia muszą zostać wypowiedziane. Decyzja obejmuje między innymi Kościół św. Augustyna przy ul. Nowolipki, wybudowany pod koniec XIX wieku. Podobne informacje otrzymały również parafie św. Karola Boromeusza przy ul. Powązkowskiej, św. Stanisława Biskupa i Męczennika przy ul. Józefa Bema, św. Wojciecha przy ul. Wolskiej oraz św. Andrzeja Apostoła przy ul. Chłodnej.
Wciąż nie jasne, co stanie się z istniejącą instalacją oświetleniową - czy zostanie zdemontowana, czy też przejdzie pod opiekę parafii, które samodzielnie zajmą się jej utrzymaniem.
- Czy teraz cały kościół na Powązkach będzie tonął w ciemnościach? We Wszystkich Świętych ludzie będą na siebie wpadali w mroku? - skomentował w "Wyborczej" radny z PiS Jarosław Lewandowski. - Karol Jankowski, wolski radny z PiS dodaje: - Cmentarz Powązkowski to miejsce wyjątkowe. Trudno mi sobie wyobrazić, że miałby nagle zostać pozbawiony oświetlenia. Byłoby to równie niezrozumiałe, jak sytuacja, w której zgasłyby latarnie przy Krakowskim Przedmieściu czy na Nowym Świecie.
