Janusz Michałowski spoczął na Powązkach Wojskowych. Na mszy odczytano przejmujące słowa Borysa Szyca

Janusz Michałowski w serialu "Plebania" | fot. "Plebania"/TVP VOD
Janusz Michałowski w serialu "Plebania" | fot. "Plebania"/TVP VOD

22 czerwca odbył się pogrzeb Janusza Michałowskiego. Najpierw bliscy, znajomi i fani aktora uczestniczyli w mszy św. w Kościele Środowisk Twórczych przy placu Teatralnym w Warszawie. Podczas uroczystości odczytano słowa Borysa Szyca, które zamieścił w sieci po jego śmierci.

"Odszedł Janusz Michałowski. Wielki aktor i piękny aktor ale jeszcze piękniejszy człowiek. Uwielbiałem go. Był dla mnie trochę jak ojciec w Teatrze Współczesnym, był moim duchem ojca w Hamlecie. Tyle spektakli razem. Od Bambini do Praga, przez Wniebowstąpienie, Stracone zachody miłości, Transfer, Proces, przez Płatonowa, Saszkę i na Hamlecie kończąc... miał w sobie spokój i mądrość, cudowne poczucie humoru, ciepło, które sprawiało że chciałeś być blisko. Słyszę teraz w głowie jego głos. Zostanie ze mną do końca. Będę tęsknił Januszku" - pisał Borys Szyc.

Na pogrzebie pojawiła się m.in. Małgorzata Rożniatowska, Maja Komorowska, Magdalena Zawadzka, Piotr Garlicki, Maciej Englert, Wiesław Komasa, Łukasz Simlat.

Aktor spoczął w Alei Zasłużonych na Powązkach Wojskowych obok swojej żony - Izabelli Cywińskiej.

Maksymalna liczba znaków: 1000
Nie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Serwisu

Dziś w Warszawie

28℃
20℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
17 km
Stan powietrza
PM2.5
10.20 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro