Nastolatek pływał w niestrzeżonym zbiorniku wodnym w Zielonce. Zabrakło mu sił i utonął
Chłopak, który nie żyje, miał tylko 15 lat.
We wtorek - 23 czerwca - na terenie Glinianek w Zielonce koło Warszawy doszło do tragicznego wypadku. W wodzie utonął 15-letni chłopiec - obywatel Ukrainy - podaje Miejski Reporter.
Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o tej tragedii kilka minut po godzinie 15. Według nieoficjalnych ustaleń nastolatek przebywał nad niestrzeżonym zbiornikiem wraz z dwoma kolegami i wspólnie pływali w wodzie. W pewnym momencie chłopak opadł z sił i nie był w stanie dopłynąć do brzegu. Chwilę później zniknął pod powierzchnią wody. Jego koledzy próbowali mu pomóc, jednak nie udało im się go uratować.
Na miejsce skierowano straż pożarną, policję oraz nurków. Po około godzinnej akcji poszukiwawczej ratownicy odnaleźli i wydobyli 15-latka ze zbiornika. Niestety było już za późno i mimo podjętych działań nie udało się go uratować.
Jeszcze około godziny 18 na miejscu zdarzenia pracowali strażacy i policjanci, a czynności prowadzone były pod nadzorem prokuratora.
