Uszkodzony pas startowy na lotnisku Chopina. "Pogoda się przysłużyła temu pęknięciu"
W niedzielę w Warszawie nawet 40 stopni Celsjusza.
Pas startowy na Lotnisku Chopina w Warszawie w niedzielę 28 czerwca uległ uszkodzeniu. Pojawiły się na nim drobne pęknięcia. Z uwagi na bezpieczeństwo został on zamknięty. W użyciu pozostał natomiast drugi pas, ale niektóre loty zostały opóźnione. W nocy 29 czerwca wszystko zostało naprawione.
- Operacje odbywają się bez zakłóceń. Działają już obie drogi startowe. Po nocnej naprawie udało się wznowić ruch. Działamy normalnie - poinformował w poniedziałek rano Piotr Rudzki, rzecznik Polskich Portów Lotniczych. - Pogoda na pewno się przysłużyła temu pęknięciu. Trzeba mieć jednak świadomość, że tego typu zdarzenia pojawiają się w ciągu roku. To nie jest nic nadzwyczajnego. Mamy długi, kilkukilometrowy pas betonu i pojawiają się ruchy skorupy ziemskiej, może dochodzić do takich zdarzeń -Pogoda na pewno się przysłużyła temu pęknięciu. Trzeba mieć jednak świadomość, że tego typu zdarzenia pojawiają się w ciągu roku. To nie jest nic nadzwyczajnego. Mamy długi, kilkukilometrowy pas betonu i pojawiają się ruchy skorupy ziemskiej, może dochodzić do takich zdarzeń - dodał w TVN24.
Przez upały służby lotniskowe musiały polewać jeden z pasów wodą, by go schłodzić.
