Tak wyglądało urodzinowe silent disco na Starym Mieście w Warszawie. Foto
Impreza przyciągnęła dużo osób.
Niezwykłe wydarzenie taneczne, podczas którego muzykę na żywo serwowała trójka DJ-ów z okien Muzeum Warszawy, już za nami. A wszystko to na urodzinach Starówki w Warszawie (o szczegółach obchodów pisaliśmy więcej TU).
17 lipca Staromiejski Rynek zamienił się w wyjątkowy, cichy parkiet taneczny. O muzyczną atmosferę zadbali DJ-e Krims, Sosia i Basia Popiołek, prezentując różnorodne style i brzmienia. Dzięki bezprzewodowym słuchawkom uczestnicy mogli w każdej chwili przełączać się między kanałami i wybierać muzykę, która najbardziej odpowiadała ich nastrojowi.
Wieczór upłynął pod znakiem tańca, dobrej energii i niepowtarzalnej atmosfery Starego Miasta. W samym sercu Warszawy, pod nocnym niebem, uczestnicy wspólnie stworzyli niezapomniany klimat.
Jedną z największych zalet silent disco jest możliwość organizacji wydarzeń w miejscach, gdzie tradycyjne nagłośnienie byłoby problematyczne. Muzyka płynie wyłącznie do słuchawek uczestników, dzięki czemu nie zakłóca spokoju mieszkańców ani nie wpływa na otoczenie. To rozwiązanie doskonale sprawdza się w przestrzeni miejskiej, parkach, muzeach czy zabytkowych lokalizacjach. Uczestnicy mogą regulować głośność według własnych preferencji, a po zdjęciu słuchawek swobodnie rozmawiać z innymi bez przekrzykiwania głośnej muzyki.
