Białołęka. W przedszkolu wykryto gruźlicę
W jednym z przedszkoli na warszawskiej Białołęce stwierdzono ognisko gruźlicy. Część dzieci została skierowana na dodatkowe badania, a niektóre trafiły do Mazowieckiego Centrum Leczenia Chorób Płuc i Gruźlicy w Otwocku.
Pierwszy przypadek choroby wykryto u pracownicy przedszkola. Informację tę potwierdziła rzeczniczka białołęckiego urzędu Katarzyna Wiejowska. Jak zaznaczyła, o sytuacji od razu powiadomiono Państwową Inspekcję Sanitarną.
Według danych Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Warszawie, aktualnych na 7 sierpnia, gruźlicę rozpoznano u jednej z pracownic placówki - był to przypadek gruźlicy prątkującej - oraz u jednego dziecka, u którego stwierdzono gruźlicę nieprątkującą.
Przedszkole zastosowało się do wszystkich zaleceń wydanych przez służby sanitarne. Przeprowadzono między innymi dezynfekcję pomieszczeń oraz znajdujących się w nich zabawek. Placówka prowadziła wakacyjny dyżur do 17 lipca.
Sanepid poinformował również o trzech kolejnych dzieciach, u których wykryto utajone zakażenie prątkiem gruźlicy. Oznacza to, że nie rozwinęła się u nich aktywna postać choroby, dlatego nie występuje ryzyko zakażenia innych osób.
Do Mazowieckiego Centrum Leczenia Chorób Płuc i Gruźlicy w Otwocku finalnie przekazano informacje dotyczące 24 dzieci. Dwunastu z nich wykonano już badania i dzieci zostały wypisane. Kolejnych pięcioro ma zostać przyjętych w następnym tygodniu, natomiast troje było diagnozowanych w innych placówkach. Obecnie cztery dzieci pozostają w trakcie diagnostyki lub leczenia.
