Karambol na S8. Strażacy rozcinali dach BMW, by wydostać rannego
Na szczęście wszyscy przeżyli wypadek.
We wtorkowy wieczór - 18 sierpnia - na trasie S8, w rejonie miejscowości Głuchy pod Warszawą, doszło do poważnego wypadku z udziałem pięciu samochodów. W wyniku zderzenia dwie osoby zostały poszkodowane i przewieziono je do szpitala. Aby wydostać jednego z rannych z pojazdu, strażacy musieli rozciąć dach samochodu marki BMW.
Podczas akcji ratunkowej droga była całkowicie nieprzejezdna. Działania służb trwały kilka godzin i zakończyły się około godziny 1 w nocy. W akcji uczestniczyło łącznie 21 strażaków z jednostki w Wyszkowie oraz druhowie z OSP Zabrodzie i OSP Słopsk.
- Zgłoszenie mieliśmy o godzinie 21.37. Dotyczyło zdarzenia drogowego z udziałem pięciu pojazdów na trasie S8 w kierunku Białegostoku. Podróżowało nimi łącznie 10 osób, w tym dwoje dzieci. Na skutek tego zdarzenia dwie osoby dorosłe zostały poszkodowane i zabrane do szpitala. Strażacy używali narzędzi hydraulicznych, żeby bezpiecznie ewakuować z samochodu jedną z poszkodowanych osób - powiedział w rozmowie z TVN Warszawa oficer prasowy wyszkowskiej straży pożarnej starszy kapitan Daniel Wachowski.
