Obcokrajowiec obnażał się przed dziewczynami na przystanku przy Hali Kopińskiej. Po wszystkim zamówił Ubera i odjechał
Na razie tożsamość sprawcy nie jest znana, ale jest poszukiwany.
W Warszawie 1 września w południe po godz. 13 w pobliżu Hali Kopińskiej (Ochota) doszło do bulwersującego incydentu, którego świadkiem miały być młode dziewczynki. W mediach społecznościowych opublikowano nagranie przedstawiające mężczyznę, który według relacji miał zaczepiać dziewczynki na przystanku, a następnie oddalić się za jego wiatę i wykonywać czynności o charakterze seksualnym.
Nagranie opublikował dziennikarz Bartłomiej Wypartowicz. - Dzisiaj na przystanku przy Hali Kopińskiej w Warszawie mężczyzna chodził, zaczepiał dziewczynki, podchodził, patrzył, po czym wszedł za przystanek i zaczął się publicznie onanizować. Obcokrajowiec. Po całej akcji zamówił sobie Ubera, wsiadł i odjechał - zrelacjonował przebieg incydentu dziennikarz.
Sprawą zajęła się warszawska policja. Funkcjonariusze rozpoczęli działania mające na celu ustalenie tożsamości mężczyzny oraz jego odnalezienie i zatrzymanie. Policja nawiązała również kontakt z osobą, która nagrała całe zdarzenie. W środę przekazano, że czynności prowadzone przez funkcjonariuszy nadal trwają. Na tym etapie śledczy nie ujawniają dodatkowych szczegółów dotyczących sprawy. Ustalane są okoliczności zdarzenia oraz tożsamość mężczyzny widocznego na nagraniu. - Niech każdy, który do teraz piszę, że Policja nic nie robi powiesi sobie to w ramkę. Policja bardzo poważnie zajęła się sprawą, zabezpieczone są materiały, policja jest w stałym kontakcie ze swiadkami i ustala sprawcę - podsumował Wypartowicz.
Przeczytaj też: Wietnamczyk dostarczał jedzenie i jeździł po Powiślu "hulajnogą", która mogła rozpędzić się do ponad 50 km/h. Wiemy, jak się tłumaczył
