Dzik na Bielanach wbiegł z całej siły na kobietę. Spacerowiczka złamała biodro z przemieszczeniem

zdj. ilustracyjne | fot. pixabay.com/pl
zdj. ilustracyjne | fot. pixabay.com/pl

12 września około godziny 10, przy ulicy Klaudyny na warszawskich Bielanach, doszło do niebezpiecznej sytuacji z udziałem dzika. Jak informuje Miejski Reporter, zwierzę zaatakowało nagle z ogromną siłą 36-letnią kobietę, która spacerowała z psem. Pojawiło się znienacka. Poszkodowana nie miała czasu na reakcję i została wyrzucona w powietrze, a upadając na twardą nawierzchnię, doznała poważnych obrażeń. - Ból po wylądowaniu na krawężniku nie do opisania - przekazała pani Anna wspomnianemu portalowi.

- Karetką pogotowia, wezwaną przez przechodniów, zostałam przewieziona do Szpitala Bielańskiego. RTG i tomografia wykazały złamanie lewej kości biodrowej z przemieszczeniem. Nadal trwa konsultacja dotycząca konieczności leczenia operacyjnego. Wiem już natomiast, że czeka mnie co najmniej kilka tygodni bardzo ograniczonej sprawności i przerwa w pracy. Po uderzeniu dzik pobiegł dalej przez osiedle. Chwilę później pojawiła się też zapłakana dziewczyna szukająca swojego małego psa. Okazało się, że ten sam dzik wbiegł również w ich stronę, a pies w panice uciekł - dodała.

Poszkodowana w związku ze zdarzeniem skierowała już pisma do Urzędu m.st. Warszawy, Lasów Państwowych oraz Biura Ochrony Środowiska. Czeka na odpowiedź.

Poszkodowana zaznaczyła, że nie jest zwolenniczką odstrzału zwierząt w ramach rozwiązania problemu, ale ma poczucie, że "obecna sytuacja wymaga zdecydowanych i skutecznych działań". To, co dotychczas robi miasto, wydaje się dla niej niewystarczające. Dziki w okolicy ul. Klaudyny mają już być codziennością. - Mam poczucie, że obecność dzików w tej okolicy przestała być jedynie uciążliwością, a staje się realnym zagrożeniem dla mieszkańców - podsumowała.

Przeczytaj też: Buldożka francuska po śmierci przez 48 godz. leżała w worku poza chłodnią w klinice na Bemowie. Wyciekały płyny ustrojowe i fekalia

Maksymalna liczba znaków: 1000
Nie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Serwisu