Sprzeciwiają się planowanej rewitalizacji Mariensztatu. Według nich dodatkowa zieleń to absurd, która zniszczy to miejsce
Rafał Trzaskowski ogłosił niedawno wieloletni program "Historyczne Centrum Warszawy", w ramach którego rewitalizację przejdzie m.in. Mariensztat. W najbliższym czasie Warszawa ogłosi konkurs architektoniczny, którego celem będzie odnowienie tej części miasta. Więcej o tym pisaliśmy TU. Nie trzeba było długo czekać i osoby, które podpisały się jako "Stowarzyszenie Obrońcy Zabytków Warszawy", wywiesiły na drzwiach do wszystkich klatek na Mariensztacie swoje orędzie. Czytając je, warto mieć na uwadze, że ta część Warszawy choć piękna i z bogatą historią, od dawna jest zapomniana i z roku na rok coraz bardziej zaniedbana. Życia nie ma tu niemal w ogóle.
- Począwszy od 5 października, w mediach pojawia się coraz więcej informacji o planowanej "rewitalizacji", a faktycznie - przebudowie Mariensztatu. Jest to nowy pomysł Urzędu m. st. Warszawy. Jednak ta "rewitalizacja" nie dotyczy tak kluczowych spraw, jak np. remonty elewacji, osuszanie fundamentów kamieniczek i wiele innych działań, które powinny być na Mariensztacie przeprowadzone. Mieszkańców po prostu nikt nie pyta o zdanie - zarządcy Warszawy najwyraźniej przyjmują, że społeczność lokalna musi się na wszystko zgodzić. Ta "rewitalizacja" ma być "otwarciem Mariensztatu na Wisłę i Starówkę" (? - bliżej nie wyjaśniono, o co chodzi), "ożywieniem" Mariensztatu, co oznaczać będzie próbę wprowadzenia dodatkowych lokali gastronomicznych oraz sadzenie szpalerów drzew, które całkowicie zasłonią elewacje zabytkowych kamieniczek i zniszczą tożsamość Mariensztatu. Całe założenie Mariensztatu dosłownie leży w parku, więc wprowadzanie na Rynek i ulice Mariensztat dodatkowej zieleni jest absurdem, skutkującym zniszczeniem struktury urbanistycznej tego miejsca. Żadne z mediów piszących o "rewitalizacji" nie wspomina, że układ urbanistyczny kolonii mieszkaniowej Mariensztat wpisany jest do rejestru zabytków decyzją nr 896/2009 z dnia 12 sierpnia 2009 r. i posiada numer A-872 w rejestrze. Wyklucza to jakiekolwiek zmiany naruszające historycznie ukształtowaną przestrzeń tego miejsca. Zapraszamy na krótkie spotkanie, podczas którego zaplanujemy wspólne działania mające na celu zablokowanie planowanego zniszczenia zabytku, jakim jest układ urbanistyczny Mariensztatu - czytamy. Wspomniane spotkanie ma odbyć się 15 października o godz. 17 na Rynku Mariensztackim.
Przeczytaj też: Zrobił 400 ceramicznych żabek i porozstawiał je w różnych częściach Warszawy. Zaczęli je rozkradać. "Nie dziwię się"
