Lodówka w warszawskim lesie. Ale to nie jadłodzielnia!
Rada Osiedla Radość zorganizowała sprzątanie pobliskiego terenu.
Mieszkańcy Wawra sprzątali pobliski teren w czynie społecznym. Radny Dzielnicy Wawer Mikołaj Wasiewicz uczestniczył z pełnym zaangażowaniem w akcji sprzątania, był w szoku po tym, co znaleźli w pobliskim lesie.
- Lodówka w lesie. Serio. Lodówka. Do tego dywan, wiadro z betonem, plastikowe krzesło, niezliczone puszki, butelki i folie, które pamiętają jeszcze czasy disco polo na kasetach. Ale dziś powiedzieliśmy: DOŚĆ! - podkreślił radny Wasiewicz i podziękował Radzie Osiedla Radość za zorganizowanie sprzątania.
- Wspólnie wyciągnęliśmy z lasu dziesiątki kilogramów śmieci i zostawiliśmy po sobie czystą, pachnącą wiosną przestrzeń. Las odetchnął, my też - dodał Mikołaj Wasiewicz.
Coraz więcej pojawia się nielegalnych wysypisk śmieci. Nie dość, że Warszawa boryka się z notorycznym zaśmiecaniem przy kontenerach na śmieci, głównie z powodu podrzucania przez inne osoby odpadów, to jeszcze w okolicznych lasach ludzie robią sobie nielegalne wysypiska śmieci. Takie akcje społeczne uświadamiają, jak duża jest skala śmieciowego problemu.