Przejmujące słowa koleżanki zmarłego na Wisłostradzie fizjoterapeuty. "Jego ręce działały cuda"

45-letni Norbert, który zginął na Wisłostradzie | fot. Norbert L. / facebook
45-letni Norbert, który zginął na Wisłostradzie | fot. Norbert L. / facebook

Mężczyzna miał 45 lat. Jego wielką pasją były motocykle. Przejażdżka na jednym z nich skończyła się dla niego i jego syna tragicznie.

Miejski Reporter podał, że 45-latek z Wieliszewa, który zginął kilka dni temu na Wisłostradzie razem ze swoim 13-letnim synem, był cenionym fizjoterapeutą. Teraz w sieci pana Norberta pożegnała jego dobra znajoma z branży.

- Rozdawałam numer Norbiego na prawo i lewo bo byłam przekonana, że to najlepszy fizjo dla dorosłych w okolicy. Super wykształcony, bardzo doświadczony, jego ręce działały cuda z bolącymi kręgosłupami i połamanymi kończynami... Zabił go młody chłopak z zakazem prowadzenia pojazdów, który uciekł z miejsca wypadku, złapany okazał się być pod wpływem alkoholu i prawdopodobnie narkotyków. Razem z Norbim zginął jego 13-letni syn. Gdy spotkamy się po moim urlopie gabinet będzie wyglądał trochę inaczej. Nasz mały lokalny fizjo-światek od czwartku wygląda zupełnie inaczej... - napisała pani Renata.

Przypomnijmy, że przyczyną wypadku było zjechanie przez kierującego oplem vectra na przeciwległy pas ruchu, co doprowadziło do czołowego zderzenia z prawidłowo jadącym motocyklem (podróżowały nim ofiary) oraz osobowym audi. Sprawca wypadku i jego współpasażer trafili do tymczasowego aresztu.

Przeczytaj też: Zatrzymani po tragedii na Wisłostradzie złożyli wyjaśnienia. Mijają się w zeznaniach

Maksymalna liczba znaków: 1000
Nie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Serwisu

Dziś w Warszawie

21℃
15℃
Poziom opadów:
8.8 mm
Wiatr do:
21 km
Stan powietrza
PM2.5
4.70 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro